Pre-paid africa

Dopiero teraz zrozumialem na czym polega roznica miedzy pradem stalym i zmiennym. Fizyka jako nauka zawsze byla zbyt abstrakcyjna, aby wlasciwie opisac to zjawisko. Prad staly funkcjonuje w domach bogatych afrykanczykow i przyjezdnych pracownikow oragnizacji rzadowych i pozarzadowych (najbardziej stalym natezeniem charakteryzuje sie prad w agendach onzetowskich). Prad zmienny natomiast funkcjonuje od czasu do czasu u pozostalych Afrykanczykow.

Zmiennosc pradu uzalezniona jest od pogody, panujacego aktualnie szczescia i nieszczescia, oraz oczywiscie pieniedzy. Prad zmienny doladowuje sie za gotowke w budce na rogu ulicy. Po doladowaniu mozna sie cieszyc swiatlem w nocy, buczacym wiatrakiem i pokarmem zdanym do spozycia . Po wyczerpaniu impulsow, elektrownia odcina prad i czeka az Afrykanczyc zbierze troche pieniedzy, aby zaspokojac swoje luksusowe wybryki.

System prepaidowy idealnie wpisuje sie w realia afrykanskie. Znajduje zastosowanie w branzy wodociagowej (tzw. woda zmiennna w kranie), kuchenno-gazowej (butla gazowa), budowlanej, internetowo-komorkowej i wielu innych. Pozwala on zachowac afrykanczykom skromnosc i wstrzemiezliwosc konsumpcyjna. Cechy najbardziej cenione na kontynencie.

Z ciekawych obserwacji. Jadac przez Ghane mozna sie co jakis czas natchnac na domki i budki pomalowane w barwy firm telekomunikacyjnych. Czerwone sa od Vodafone. Zolte od MTN. Z `poczatku myslalem, ze to forma malo agresywnej kampanii marketingowej, do momentu, kiedy znalezlismy sie w wiosce, gdzie wszystkie chatki okazaly sie byc czerwone i posiadac logo Vodafone. Nie chce sie skupiac na aspektach estetycznych. Bo nie mnie oceniac, czy afrykanska wioska cala wymalowana na jaskrawo czerwono lub jaskrawo zolto, jest ladna czy nie. Mnie zastanawia, czy tak dalece jednoznaczna identyfikacja z operatorem telekomunikacyjnych nie stanie sie przyczyna kolejne konfliktu na kontynencie? Scenariusz nie trudno sobie wyobrazic. MTN uatrakcyjnia taryfy i czesc chatek przemalowuje sie na zolto. Wioska w wiekszosci czerwona zaczyna dyskryminowac zmniejszosc chatek zoltych. Sasiednia wioska MTN rewanzuje sie pogromem chatek Vodafone. Czerwone wioski jednocza sie i atakuja wioski zolte. Dochodzi do otwartego konfliktu telekomunikacyjnego.

Nawet jesli ten scenariusz nie wyglada dzisiaj realistycznie, co bedzie gdy pojawi sie nowy operator? Czy wojna cenowa bedzie miala jedynie charakter ekonomiczny? Na te pytania nie znamy jeszcze odpowiedzi.

Obiecuje wicej zdjec dotyczacych przyszlego konfliktu.

1 comment:

Stéphane P. said...

Jak czesto, ciekawe pytanie.