Karnawał ciąg dalszy

Ponieważ karnawał powoli się kończy, przyszedł więc czas na najbardziej kompromitujące zdjęcia. Jako pierwszy wystąpi pijany i agresywny kubuś puchatek:


później będzie transwieczoru


a na koniec, tylko dla smakoszy, urocze śniadanie o świcie w Santa Cruz

4 comments:

JK said...

O rany Andrzej. Tym razem nie zawiodłeś fanów Twojego bloga.
Mówię głównie w swoim imieniu, ale moja empatyczna natura każe mi użyć liczby mnogiej, bo czuję, że osób oczarowanych finezją Twojego poczucia humoru jest więcej...
W tym poście jest wszystko - i przemoc i seks. I piękne pejzaże. Tak jak lubimy najbardziej.

Yeah. Dobrze ci w tej długości. Mam na myśli włosy i spódnicę.

kimsim said...

lol. tylko chcialem zaznaczyc ze karnawal nie po malu sie konczy tylko juz sie skonczyl.

JK said...

Kimsim, to musiała być nie lada impreza, skoro się tak długo kończy.

Żółta Siła said...

Tutaj karnawal konczy sie dzisiaj, z tego co wiem. W ogole, straszne pijanstwo odchodzi i nie idzie sie skupic na datach.