Karnawał w Rio

Zaiste. Już w ten piątek wygłodniali zabawy mieszkańcy Santa Cruz będą mogli ulżyć swoim żądzom. Nieprzerwana orgia trwać będzie przez najbliższe dwa tygodnie. Nie pozostawiając na swej drodze nic, poza zniszczeniem i poczuciem winy wśród uczestników. Co ciekawe, większość z nich twierdzi, iż tutejszy karnawał jest dużo większy i zdecydowanie fajniejszy od tego w Rio de Janeiro. Takim stwierdzeniom nie należy jednak zbytnio ufać, gdyż autorzy powyższych sądów prawdopodobnie nigdzie jeszcze poza własną wyspą nie byli.

Przygotowania natomiast zdają się imponujące. Ich wymiar werbalny przerasta oczekiwania i możliwości językowe przeciętnego autora bloga Czarnej Siły, stąd w najbliższym czasie postaram się wspomóc kilkoma profesjonalnymi zdjęciami. Jak na razie polecam plakat, który od pewnego czasu wisi po prawej stronie strony:

1 comment:

JK said...

I kto tu wkleja obrazki, zamiast opisywać. DAWAJ ZDJĘCIA ŁOBUZIE. Inaczej pomyślimy, ze jesteś cały czas w Olkuszu i sciemniasz z tym karnawałem.